Od 1 lipca 2026 r. zacznie działać Centralny Rejestr Umów (CRU) – nowy system, w którym urzędy, ministerstwa, instytucje publiczne i gminy będą publikować informacje o zawieranych umowach. Dzięki temu obywatele będą mogli w jednym miejscu sprawdzić, na co wydawane są publiczne pieniądze – bez składania wniosków o dostęp do informacji.
Choć rejestr zacznie być dostępny dla obywateli dopiero latem, administracja publiczna musi przygotować się do jego uruchomienia już wiosną. Od kwietnia urzędy będą musiały zacząć wdrażać nowe procedury i przygotowywać systemy do raportowania umów.
Samorządy: bez progu to zbyt duże obciążenie
W trakcie konsultacji projektu rozporządzenia do CRU wiele uwag zgłosiły samorządy. W ich opinii obowiązek publikowania wszystkich umów – niezależnie od ich wartości – może oznaczać duże obciążenie administracyjne.
Związek Gmin Wiejskich RP zaproponował wprowadzenie progu 10 tys. zł. Oznaczałoby to, że do rejestru trafiałyby tylko większe umowy, a drobne wydatki – jak zakup materiałów biurowych czy niewielkie naprawy – byłyby z tego obowiązku wyłączone.
Zdaniem organizacji brak progu może prowadzić do konieczności ręcznego wprowadzania tysięcy niewielkich umów rocznie i zwiększyć biurokrację w urzędach.
Nie wszystkie samorządy widzą problem
Część samorządów już dziś prowadzi własne rejestry umów i wskazuje, że przy odpowiedniej organizacji pracy ich prowadzenie nie stanowi większego problemu.
– Nie ma naprawdę problemu z wprowadzaniem danych do rejestru. Każdy wie, co ma zrobić i ile umów zawarł, a cały proces przebiega bardzo sprawnie – mówiła wójt gminy Michałowice, Małgorzata Pachecka, podczas panelu o jawności finansów publicznych na Europejskim Kongresie Samorządów.
Z doświadczeń takich gmin wynika, że publikowanie umów może wręcz ułatwiać codzienną pracę urzędu i poprawiać komunikację z mieszkańcami.
“Spór dotyczy zakresu jawności, nie samej idei rejestru”
W konsultacjach wzięli udział także przedstawiciele administracji rządowej, uczelni i innych instytucji publicznych. Większość uczestników zgadza się co do tego, że rejestr umów jest potrzebny. Spór dotyczy raczej tego, jak szeroki powinien być zakres publikowanych danych.
Instytut Finansów Publicznych oraz Sieć Obywatelska Watchdog Polska wskazują, że brak progów wartości zwiększa przejrzystość i pozwala obywatelom w pełniejszy sposób kontrolować wydatki publiczne.
Jak podkreślała Patrycja Satora, wiceprezeska Instytutu Finansów Publicznych publikowanie wszystkich umów – także tych o niewielkiej wartości – umożliwia porównywanie kosztów usług publicznych między różnymi instytucjami i prowadzenie bardziej merytorycznej debaty o wydatkach państwa.
Obywatele chcą pełnej jawności
Z badań opinii publicznej realizowanych przez Instytut Finansów Publicznych wynika, że większość respondentów popiera publikowanie wszystkich umów zawieranych przez instytucje publiczne, bez względu na ich wartość. Oczekiwanie to dotyczy zarówno dużych inwestycji, jak i drobnych wydatków, które składają się na codzienne funkcjonowanie państwa i samorządu.
Rejestr rusza 1 lipca 2026
Centralny Rejestr Umów zacznie działać 1 lipca 2026 r. Od tego momentu każdy obywatel będzie mógł sprawdzić w jednym systemie, jakie umowy zawierają instytucje publiczne i na co przeznaczane są środki publiczne.

