Centralny Rejestr Umów. “Jawność to fundament zaufania”

Podczas XI Europejskiego Kongresu Samorządów w Mikołajkach rozmawialiśmy o roli Centralnego Rejestru Umów w budowaniu przejrzystości finansów publicznych i o dobrych praktykach, które częśc samorządów już wprowadziła.  

W dyskusji podkreślano, że rejestr umów jest przede wszystkim narzędziem orientacji w tym, co dzieje się w gminie. Ułatwia pracę radnym i daje mieszkańcom realny wgląd w wydatki ich wspólnoty.  

– Ważne jest, żeby ten dostęp był tu i teraz, i natychmiast. I nie ma niczego złego w tym, żeby rejestr był publiczny. Takie narzędzia, dostępne publicznie powodują, że członkowie wspólnoty czują się rzeczywiście współtwórcami miejsca, w którym żyją, polityk społecznych – zaznaczono w trakcie panelu.  

Uczestnicy zwracali uwagę, że jawność buduje zaufanie. Osoby sprawujące funkcje publiczne robią to czasowo, natomiast relacja między mieszkańcem a władzą pozostaje. Transparentność wzmacnia tę relację i pokazuje, że środki publiczne są wydawane w sposób odpowiedzialny.  

– Dostep do wiedzy i źródło informacji buduje zaufanie między mieszkańcem, a władzą. My budujemy tę relacje między obywatelem a władzą, w taki sposób, że jesteśmy transparentni i otwarci – mówił Konrad Tkaczyk, radny gminy Lesznowola. 

Ważnym wątkiem była także praktyka. Z doświadczeń samorządów wynika, że prowadzenie rejestru nie musi oznaczać nadmiernych obciążeń administracyjnych. Kluczowe jest dobre zorganizowanie procesu i jasny podział odpowiedzialności.  

– Nie ma problemu z wprowadzaniem danych do rejestru. Nie słyszałam nigdy, aby kierownik referatu lub pracownik skarżył się na to, że rejestr generuje jakąś pracę, której nie jest w stanie podołać. Nie oddajemy rejestru w ręce jednej osoby. Każdy wie co ma zrobić, każdy wie ile umów zawarł i wprowadzanie danych dzieje bardzo, bardzo sprawnie – mówiła wójt gminy Michałowice Małgorzata Pachecka.  

CRU ma również wymiar edukacyjny. Umożliwia porównywanie wydatków, prowadzenie rzeczowej debaty o kosztach usług publicznych i budowanie w społeczeństwie nawyku zainteresowania finansami wspólnoty.  

W trakcie dyskusji zwrócono również uwagę na konsultacje publiczne projektu rozporządzenia Ministra Finansów regulującego sposób funkcjonowania Centralnego Rejestru Umów (CRU). 

– Jako Instytut Finansów Publicznych złożyliśmy nasze uwagi do ministerstwa nt. tego jak ma wyglądać CRU.  Zależy nam żeby system był prosty i intuicyjny. Wyobrażam sobie stronę, która będzie rozmową nas obywateli z wszystkimi jednostkami, które wydają publiczne pieniądze – podsumowała Patrycja Satora, wiceprezeska IFP.  

Analiza doświadczeń gminy Michałowice (prowadzącej własny rejestr od 2019 r.) i towarzysząca jej rozmowa pokazały, że pokazała, że jawność jest integralną częścią zarządzania samorządem, a sam Rejestr Umów – wbrew powszechnym opiniom – wcale nie musi być skomplikowanym i trudnym do wprowadzenia w życia narzędziem. 

Centralny Rejestr Umów  •  CRU  •  finansepubliczne  •  Patrycja Satora  •  takdlacru